Aktywizacja

W przypadku osoby chorej na depresję nie należy pozwolić, by wycofała się z czynnego życia pozostając w stanie zupełnej apatii. Bliscy powinni dążyć do tego, by osoba chora – o ile jest to możliwe – w miarę aktywnie działała na rzecz polepszenia swojego stanu. Należy dołożyć wszelkich starań, aby namówić chorego na leczenie - najlepiej wspólnie pójść z nim do lekarza. Potem należy przypominać o kolejnych wizytach u specjalisty i dyskretnie sprawdzać czy zażywa regularnie przepisane leki.
Trzeba też przypominać choremu o tym, że depresję można skutecznie wyleczyć; regularnie wzmacniać jego motywację do działania. Należy okazywać wiele wyrozumiałości i zrozumienia – zauważać najdrobniejsze oznaki poprawy. Chorego na depresję warto nakłaniać do prostych codziennych aktywności, razem wychodzić na spacery, zachęcać do wykonywania prostych prac domowych. Nie wolno robić tego w atmosferze przymusu. Do podejmowania działań należy przekonywać łagodnie.
Warto przypominać o tym jak wiele osoba chora dla nas znaczy. Nierzadko czuje się bowiem niepotrzebna, zbędna, „zawadzająca” innym, co dodatkowo pogłębia depresję. Dobrze jest zadbać, by chory spotykał się z osobami, które darzył dotąd jak największym zaufaniem. Nie wolno też izolować go od życia rodzinnego, w tym problemów i kłopotów dnia codziennego. Dzięki temu nie poczuje się odtrącony – jeszcze bardziej „inny” niż otaczający go ludzie.
Warto pamiętać, że nie należy robić nic na siłę. Nie wolno zmuszać chorego do „otrząśnięcia się” lub „wzięcia w garść”. Gdy stan osoby w depresji jest wyjątkowo ciężki, należy ograniczyć motywowanie do jakichkolwiek aktywności do czasu, gdy zaczną działać leki (do kilku tygodni od momentu rozpoczęcia terapii). W tym czasie zalecana jest raczej dyskretna obecność, wysłuchanie chorego, który może chcieć opowiadać o swoich lękach i problemach. W takim przypadku nieocenioną formą pomocy jest cierpliwość i wyrozumiałość oraz nadzorowanie terapii prowadzonej przez lekarza.